fbpx

PiS rozpoczęło kampanię do wyborów. Małecki prezentuje w Sochaczewie.

Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło kampanię wyborczą. Ta dotarła też do Sochaczewa za sprawą posła Małeckiego. Warto jednak zadać sobie pytanie czy PiS oraz Pan Małecki oby na pewno wiedzą, do jakich wyborów prowadzą kampanię.

25 lutego poseł Maciej Małecki zorganizował w swoim biurze w Sochaczewie konferencję prasową. Poświęcona była programowi PiS na wybory do Parlamentu Europejskiego. 500 plus na pierwsze dziecko już od 1 lipca, „trzynastka” dla każdego emeryta, likwidacja podatku PIT dla młodych do 26 roku życia, obniżenie kosztów pracy i przywrócenie połączeń PKS w małych miejscowościach. Każdy z nas może stwierdzić, że hasła brzmią jak marzenia, które jak widać są do spełnienia. Ale czy na pewno? Czy tych obietnic już nie słyszeliśmy? I przede wszystkim – czy o te postulaty trzeba walczyć w Unii Europejskiej, a nie w polskim Parlamencie?

Nowa piątka PiS

500+ również na pierwsze dziecko

500+ to temat znany, chociaż kontrowersyjny. Należy jednak pamiętać, że pomógł wielu Polakom. To właśnie dzięki niemu dzieci mogą w końcu wyjechać na kolonie, mają nowe ubrania. Dotychczas program dotyczył drugiego dziecka. Teraz ma objąć także pierwsze. To kosztować może nas wszystkich aż 40 miliardów złotych. Kwota ta nie została uwzględniona w budżecie. Teraz jednak okazuje się, że pieniądze są. Dodatkowo należy nadmienić, że o ten program wcale nie trzeba walczyć w Unii Europejskiej. To program krajowy i spokojnie można go uchwalić w naszym, polskim Parlamencie. Politycy PiS zdaje się to wiedzą, bo data startu nowego 500+ to pierwszy lipca – kilka miesięcy przed wyborami do polskiego Parlamentu. Dlaczego więc mówią o tym podczas kampanii do Europarlamentu?

Trzynasta emerytura

Trzynastka dla każdego emeryta, to kolejne słuszne hasło. Większość z emerytów miała obiecane trzynastki dawno temu, z zobowiązań, nawet poprzednich władz i systemu należałoby się wywiązać. Dodatkowo koszta tego rozwiązania są o wiele niższe, chociaż i tak dość wysokie – to nieco ponad 6 miliardów złotych. W przypadku uwzględnienia rencistów – o czym PiS nie mówi – rozwiązanie będzie kosztowało podatników 8 miliardów złotych. Znowu zastanawiamy się jednak jak to się ma do spraw Polski za granicą, w Unii Europejskiej. Wypłacanie nastąpi od maja, czyli w miesiącu wyborczym. Sprawa jest do załatwienia w Polsce. Po co o tym mówić w kampanii do UE? Dodatkowo, politycy partii rządzącej nie potrafią odpowiedzieć, czy trzynastka pojawi się za rok. Sama Beata Szydło mówiła, że to prezent, my dodajemy, że to prawdopodobnie prezent wyborczy.

Obniżenie kosztów pracy i likwidacja PIT dla młodych

Likwidacja podatku PIT dla młodych do 26 roku życia i obniżenie kosztów pracy to spełnienie liberalnych snów Polaków, szczególnie młodszej części wyborców oraz przedsiębiorców. Polacy będą mogli zapewnić sobie lepszy start w przyszłość. To jednak kolejny punkt programu do wyborów raczej do polskiego Parlamentu. Nikt w Unii nie może zablokować ustawy zwalniającej z podatku młodych ludzi czy obniżającej koszta pracy. Prawo i Sprawiedliwość może to zrobić posiadając władzę w Sejmie. Pamiętajmy dodatkowo o tym, że te liberalne rozwiązania, to mniejsze wpływy do budżetu, więc i mniejsze pieniądze na program 500+ oraz na emeryturę.

PKS w małych miejscowościach

Przywrócenie połączeń PKS w małych miejscowościach to zdecydowanie bardzo dobry postulat. Mamy jednak wrażenie, że Prawo i Sprawiedliwość ma na myśli jedynie polskie miasteczka, a startuje w wyborach do Europarlamentu. My, mieszkańcy Sochaczewa znamy już podobny postulat, którego twórcą był obecny burmistrz Osiecki. To dobre skomunikowanie pociągów oraz transportu miejskiego. Tego się nie doczekaliśmy. Czy stworzenie całkiem nowej infrastruktury autobusowej pójdzie władzom lepiej?

Podsumowując

Stawką kampanii jest Polska, jej przyszłość i przyszłość Polaków.” miał mówić Maciej Małecki podczas swojego występu. Przyznajemy, to postulaty rzeczywiście wręcz bajczne, a niektóre słuszne. Mimo wszystko, są jednak nie spójne, a by je wprowadzić zupełnie nie jest potrzebna interwencja w Unii Europejskiej. Pytamy więc – jeśli stawką kampanii PiS jest Polska i Polacy, o co dla Polski chcą walczyć w Unii?